Od małego zawsze ciągło mnie na pole.
Każdą wolną chwilę chciałam spędzać "na polu", na łonie natury, wakacje bez biwakowania w głuszy to nie były wakacje.
Z tej pasji do natury wyrósł pomysł na własny dom z ogrodem, a z czasem pomysł na ogrodniczą działalność.
Miejscem testowym nowych umiejetności był własny ogród, a pomocą w realizacji studia na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie na kierunku „sztuka ogrodowa”.
Z czasem doszło doświadczenie przy realizacji ogrodów dla innych i dodatkowe szkolenia.
Dziś tworzę ogrody dla Innych.
Czerpię radość widząc zadowolenie Klienta i to jak łapie ogrodowego bakcyla. Uwielbiam ogrody, w których można się zanurzyć, dotknąć, powąchać, posłuchać.
Uwielbiam ogrody, gdzie z każdym kolejnym krokiem odnajduje się kolejne niespodzianki przyrody, czując się jak Alicja w krainie czarów.
Ogród powinien być przedłużeniem domu, miejscem odpoczynku, miejscem spotkań ze znajomymi, a dla młodszych miejscem zabawy i odkrywania tajemnic przyrody…
i właśnie takie ogrody najchetniej tworzę…
naturalistyczne, minimalne i praktyczne…

Frances Hodgson Burnett, „Tajemniczy ogród”